W tamtym roku uparłam się, że będę mieć żywą choinkę. Taką naprawdę wielką, puchatą sosno-świerko-cośtam. Piękną, szlachetną i dostojną. W Castoramie mieli jednak tylko karły. Z patyczkami zamiast gałązek. (więcej…)
Tags: boże narodzenie, choinka
W tamtym roku uparłam się, że będę mieć żywą choinkę. Taką naprawdę wielką, puchatą sosno-świerko-cośtam. Piękną, szlachetną i dostojną. W Castoramie mieli jednak tylko karły. Z patyczkami zamiast gałązek. (więcej…)
Tags: boże narodzenie, choinka
Pamiętam, że w młodości często byłam poirytowana ludzką głupotą, osób, które jako starsze – powinny być nieco mądrzejsze. Pamiętam, że kłóciłam się w podstawówce z chłopakiem, który twierdził, że brokat jest robiony z tłuczonego szkła. (więcej…)
Tags: bombki, boże narodzenie
Kłótnie małżeńskie to poważna sprawa. Znaczy może dla co po niektórych. Z terapeutycznego punktu widzenia, nie ma chyba lepszego sposobu na upuszczenie sobie krwi. (więcej…)
Tags: boże narodzenie